Rozumiem, jeśli ci się nie podoba ten blog. Nie musi. Ale jeśli już tu wpadłeś i ci się spodobało, zostaw jakiś ślad po sobie w komentarzach, żebym wiedziała, że warto to pisać ;]

poniedziałek, 18 listopada 2013

Muzyka, czekolada i żelki *.*

... ewentualnie jeszcze ciepła kołderka - z tego głównie składa się moje życie :D

Ciepła kołderka przydaje się głównie jesienią i zimą, nienawidzę zimna. I gdy jesień jeszcze jakoś w miarę lubię, szczególnie gdy dopiero się zaczyna - liście spadają z drzew, otaczają mnie ciepłe kolory na drzewach, słońce świeci jasno, a deszcz pada stosunkowo rzadko; zimę znoszę ciężko. Nienawidzę mrozu, jak kłuje w twarz, aż chce się płakać, trzeba ubierać na siebie tysiące warstw, gdzie ja wolę nosić koszulki bluzy i dżinsy. Jedynym jak dla mnie plusem zimy jest śnieg, i to też nie zawsze. Lubię jak jest puszysty, biały i miękko pokrywa wszystko dookoła, natomiast nienawidzę, zresztą chyba jak każdy, gdy jest mokry, zamarznięty, brudny i ciapowaty. A ponieważ tak jest ostatnio zawsze, nienawidzę zimy.

Co do żelków,kocham je po prostu prawie ponad wszystko. Nie zapomnę jak by łam w siódmym niebie, jak ciocia przywiozła mi z Niemiec 8 duuuużych paczek Haribo .Cieszyłam się jak małe dziecko normalnie :D Najlepsiejsze są zielone misie ♥ Mogłabym je jeść i jeść, no, oczywiście co za dużo to nie zdrowo... ;]

Czekolada. Najlepsza rzecz, jaką można zjeść. Kocham ją pod wieloma postaciami, aczkolwiek nie lubię produktów czekoladopodobnych, błeee ;[ No nie wiem co jeszcze napisać, po prostu ją uwielbiam, nawet czytałam o niej książkę, i wgl czekolada jest czadowa, co widać niestety po mnie ;P

No i muzyka. Tak naprawdę o muzyce mogłabym rozprawiać godzinami... Słuchawki to najlepszy sposób na odstresowanie się. Słucham różnej muzyki, może kiedyś napiszę o tym posta... Tak naprawdę od reggae, przez m.in. hip-hop, rap, pop rock, reggaeton, punk rock nawet czasem się napatoczy, czy też muzykę elektroniczną aż do post-hardcore'u. Tak naprawdę to właśnie muzyka określa mnie i zawsze przy mnie jest ;] Chciałabym z nią wiązać swoją przyszłość, niestety brak ludzi, sprzętu, a przede wszystkim TALENTU.

Podsumowując, muzyka, czekolada żelki, ciepła kołderka i może ktoś kochany, kogo obecnie nie mam, wydają mi się takimi wyznacznikami chwili szczęścia, no i oczywiście pokarmem dla mojego okropnego i potworrrnego lenia ^^ Niestety nie mam na niego patentu :(